• Wpisów:155
  • Średnio co: 20 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 15:15
  • Licznik odwiedzin:43 170 / 3157 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Hej kochani dawno mnie nie było. Wiele rzeczy się zmieniło w moim życiu. Praca, szkoła, praktyki i wyjazd do Niemiec. Sprawy sercowe sypały się i naprawiały aż ostatecznie się posypały. Ostatecznie zrozumiałam ze za bardzo się zaangażowałam w związek i zatraciłam siebie zrezygnowałam ze wszystkiego co kochałam i lubiłam na rzecz związku z czasem się okazało ze nie jestem już tym człowiekiem którym byłam na początku i nie pasujemy już do siebie. Nie wolno się poświęcać dla kogoś. W pierwszej kolejności trzeba myśleć o tym czego my chcemy. A wiec wróciłam do Polski i do pingera. Szukam ciekawej pracy i chce naprawić siebie.
 

 
Dawno nie pisałam jakoś brak weny i wogule.


  • awatar Gość: co to za makaronik?? wygląda świetnie :) mniam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Znów popsuł mi się komp. Te 11 dni pełne jedzenia.
Mam zapełniony cały tydzień praca i szkołą dożo roboty
Kakao i bułka z serem<3

Krupnik













Stefan

Widoczki
 

 
Zrobiłam dzisiaj genialny obiad piersi kurczaka marynowane w ostrej papryce, oregano, czosnku i trochę Vegety. Do tego sos pieczarkowy i podpieczone ziemniaki.
Piersi
Sos pieczarkowy
Ziemniaki
To foto bez sosu

A tu już z sosem
A na deser ciacho
I amciamy
Do usłyszenia
 

 
Zepsuł mi się komputer wiec długo mnie nie było. Trochę się zmieniło dużo się zmieniło w życiu wo gule ale o tym to nie tu. Mam mnóstwo zdjęć nie które się powtarzają bo często jem to samo ostatnio.
A wiec tak
Przez ostatnie dni często na śniadanie jem bułki z masłem czekoladowym, banany, płatki śniadaniowe i kakao.


Obiady hamburgery, makarony z sosem, ryż z sosem i zupy.



Kolacje wyglądają różnie np. kiełbaski, jajecznica albo kanapki.



Dużo podjadam niestety.






A na koniec ja we własnej osobie.
Do usłyszenia.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Nie pisze codziennie bo mi się nie chce nawet na kompa wchodzić. Postanowiłam dalej się uczuć. Zapisałam się do szkoły na Opiekuna Medycznego.
Przyjrzyjmy się jedzeniu.
Bułka z pasztetem który mnie wkurzał bo nie chciał dać się rozsmarować wiec go pocięłam na plasterki.
Hamburger domowej roboty pomidor korniszon kotlet
mielony ktory mi został z obiadu
Standardowo parówki
grill i szaszłyki z krewetkami
Miesko z grilla
Ziemniaki z piersią kurczaka pieczona w rękawie.
Płatki śniadaniowe
jabłęcznik
i znów kurczak rękawa z chlebem
1trofeum w tym roku
A na dowiedzenia Stefek który nadal lubi mnie ugryźć.

Do usłyszenia
  • awatar Gość: jedzenie z rękawa... zawsze ale to zawsze wychodzi PYSZNE
  • awatar daccota: Stefan niby śpi, ale tak na prawdę czuwa czy nikt nie chce mu ukraść jego kromki chleba ;)
  • awatar Bayorka: ale pysznosci:))
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
W mojej diecie stanowczo za mało różnorodności.
Zrobimy teraz przegląd z 2 dni co pochłonęłam
Mleczny start
1 dzień
Mielone i ziemniaki z piekarnika

TRUFLE MMM

Kanapki z masełkiem serkiem i polędwica sopocka moja ulubiona pomidor i dużo pieprzu świeżo mielonego.
2dzień
Rogal z topionym serkiem a 2 z polędwicą sopocka

Mleko czekoladowe

Makrela wędzona zjadłam tylko pół
Czekoladowe kulki na kolacje z mlekiem xD
A na koniec Stefan który tak wygląda gdy usłyszy ze coś jem niedługo zrobię fote jak prosi o jedzenie
Dobranoc
  • awatar daccota: mmm ziemniaczki z piekarnika :D
  • awatar Bayorka: ale pysznosci tu widze:))
  • awatar minimalistka87: Mialam dzis mielone na obiad a makrelke oszamałam na kolacje :) Tez mam czarnego jamnika :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wyspana odpoczęta i zmotywowana.
Poczytałam sobie trochę książkę zjadam śniadanie parówkę z chlebem tradycyjnie znów.
Na obiad lazania bo nie było czasu było robić obiadu. A ja ja uwielbiam bo jest pyszotka.

Na kolacje jajecznica z bułka i masełkiem.
Ciekawostki:
Seledynowe FRUGO pyszotka bardzo gruszkowe mi strasznie zasmakowało.



Dobranoc
  • awatar Gość: widzę, że parówka u Ciebie króluje :) to tak jak u mnie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wróciłam do domu i oczywiste mój głupi pies mnie nie poznał. Zmęczona ale zadowolona wróciłam do domku ponieważ w końcu prawdziwy obiad.

Gulasz z żołądków z ryżem.
Na kolacjie chleb z Bolkowa z kremem czekoladowym i w końcu spanko w ciepłym łóżeczku.

Dobrej nocy
  • awatar daccota: oj tam zaraz głupi pies, przecież wiesz że on ma krótką pamięć :D
  • awatar My style ♥: czekolada pycha.. spodobał mi się twój blog jeszcze do ciebie wpadnę i oczywiście zapraszam do siebie ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
W niedziele wieczorem wróciłam z festiwalu. Było świetnie cały festiwal jadłam Kiełbasa z ogniska były inne rzeczy ale ja ja lubię hehe. Wolontariusze byli fajni krótko mówiąc trochę pracy trochę zabawy fajne jedzenie fajny klimat i jeszcze fajniejszy nocleg miałam przyjemność spać w sali rycerskiej

Dużo fot nie mam i w sumie mało tematyczne ale trudno.
Tu z moja koleżanką z która pojechałam na festiwal.

Dużo czasu miałyśmy to wypiłyśmy piwko cytrynowe i w tym monecie 1 raz w życiu ugryzła mnie osa w rękę :<
Tu ekipa wolontariuszy

A tu ID i nowa książka do kolekcji
Serdecznie zapraszam na festiwal ponieważ to jest niesamowite wydarzenie jest w wielu miastach organizowany w rożnych terminach niedługo będzie we Wrocławiu. Zainteresowanych zapraszam na stronę 3 żywioły i znajdziecie gdzie i kiedy się odbędzie
 

 
Jutro wyjeżdżam do Bolkowa trochę będę musiała pokombinować by wrócić ale bywa. Najważniejsze ze zaczynam normalniej jeść choć jeszcze nie tak jak chce ale pomału to będę zmieniać. Po dzisiejszym dniu wiem ze sportowe staniki nie są do sportu bynajmniej nie w moim przypadku.
Na śniadanie jedna bułka z pasztetem
Na obiad Cannelloni(niedobre)

Ciacho mój grzech. kiedyś nie lubiłam słodyczy...
I na kolacje bułka z serem pomidorem i pieprzem 2 parówki.
Do usłyszenia za kilka dni
  • awatar Zołza ^^: Oo to dobrze ze ich nie kupilam w biedro, jak niedobre xp
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nie wsypana i wkurzona. Nic nie jest jak chce nic się nie układa chyba muszę wszystko zmienić w swoim życiu dosłownie wszystko i coraz bardziej się nad tym zastanawiam. Pewne zmiany nie są łatwe ale jak dalej tak będzie to będę musiała zmienić to bo jestem nieszczęśliwa. Nawet nie mogłam kupić spodni takich jakie chciałam bo nie było mojego rozmiaru kupiłam to w co się zmieściłam bo potrzebowałam spodni.

Na śniadanie jajka na miękko. Zawsze rozwalam żółtko na bułce.

Pojechałam na zakupy i w stapiałam do KFC z mama.


Słodkości jutro ostatnia słodkości odcinam pępowinę d cukru na pewien czas.
Kolacja dla grubasa.
Czas zmienić nawyki żywieniowe niektóre osoby maja zły wpływ na moja dietę ale to się zmieni. Pochwale się wam co dzisiaj kupiłam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Nie miałam jak wczoraj dodać wpisu bo mój W. przyjechał z kwiatami wypiliśmy wino przy ognisku i jakoś tak czas zleciał
Na śniadanie 2 kanapki z serem i pomidorem pieprzem.


Obiad moja ulubiona lazania

Przekąska snickers
A na kolacje o ironie mleczny start xD
A co pochwale się moimi kwiatuszkami
  • awatar ekstremalnie: jak ja dawno lasagne nie jadłam a też ją uwielbiam :D
  • awatar My style ♥: prowadzisz ciekawego bloga :) jeszcze do ciebie wpadnę i oczywiście zapraszam do siebie :P
  • awatar daccota: słoneczniki <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Nienawidzę poniedziałków !!
Jem jak rasowy grubas wkurza mnie to muszę wrócić do normy a najlepiej ograniczyć jedzenie.

Serdecznie zapraszam was na "Festiwal 3 żywioły" w Bolkowie od 30siernia do1wrzesnia.

Dzisiaj zjadłam dużo i nic specjalnego co trzeba komentować



 

 
Tydzień czasu nic nie pisałam bo byłam u swojego chłopaka i jakoś nie było okazji by dodać wpisWielu zdjąć nie mam ale i tak duże tego było. Trzeba to nadrobić mam trochę zdjęć a więc zaczynajmy
Kiełbaska i bułka z serem standardowe śniadanie
Kompocik z własnych owoców
Lazania pychotka uwielbiam mmmm
Ciasto z wiśniami i pianki z jajek
Fasolka szparagowa z bułka tarta mniamnuśne
Sałatka z fasoli szparagowej i pomidorów
I jeszcze jedna sałatka xD
Kebab z Wojciechem
Pićku do kebaba
Obiad zrobiony u mojego boy frytki i stripsy
Warzywa z patelni w sosie koperkowym i kotlety hamburgerowe z serem okropnie wygląda ale o dziwo było smaczne wykonanie mojego faceta
Weekendowy grill i moje ukochane żeberka w miodzie )
Rodzynki w czekoladzie
Nowa mirinda pyszna !!
Nektarynki
Orzeszki w czekoladzie
I kiełbaska z grila
I na koniec śmieszne zdjęcie.
I na dzisiaj wszystko kochani
 

 
Jedzenie to nieodłączny element życia. Jest tak ważne w naszym życiu a tak nie dostrzegane, pomijane lub staje się tak oczywiste ze nie zwracamy na to uwagi co jemy i ile a czasem czy wo gule. A wszystko przez to ze bagatelizujemy tak ważna sferę w naszym życiu. Jedzenie jest ważna sfera w naszym życiu dlatego powinniśmy staranniej dobierać co jemy ile jemy ale najważniejsze z kim. Posiłek to nie tylko sposób by zagłuszyć głód czy strata czasu bo musimy zjeść by żyć.Nie róbmy z jedzenia prymitywnego instynktu przetrwania. Moim zdanie najistotniejszym elementem jedzenia jest to by jeść w gronie rodzinnym lub przyjaciół. To idealny czas na rozmowę, spędzenie wspólnie czasu, a nawet by poznać nową osobę.


Dzisiaj zjadłam na śniadanie bułkę z serem i kiełbasę na gorąco.
Obiad tak jak wczoraj kuskus z gulaszem mięsnym.
Pozwoliłam sobie na mały grzech i zjadłam 4 cukierki zaszalałam heh.
Na kolacje grahamka z kremowym serkiem z pesto i rukolą i mały deserek.
(pyszne Aero z biedry polecam)
Na dzisiaj to wszystko kochani pamiętajcie by pić dużo wody Wracam do oglądania Dextera
 

 
Dzień jak co dzień oglądam sobie serial i jem.
Na śniadanie gotowana kiełbasa z bułką i keczupem Wocławek.(uwielbiam ten keczup)
Obiad kuskus z gulaszem.
Kolacja bułka z paprykarzem z łososia (z biedronki)paskudztwo jakich mało.
I przekąski cukierki, krakersy, bana

Miłego wieczorka !
 

 
Wpisy nadal się dodają jak chcą ale wisi mi to pisze bo lubię i nie obchodzi mnie czy będzie ten wpis.
Mały kryzys w moim życiu nie pierwszy nie ostatni ale nie ważne.
Cały dzień oglądam serial Dexter wciągnęło mnie i jednocześnie wiele przemyślałam.
Dzisiaj na śniadanie zjadłam bułkę z szynką sopocka i pomidorem i do tego mój ulubiony świeżo mielony czarny pieprz. Czyli dobre śniadanie na dobry dzień
Serial mnie tak wciągnął ze nawet nie zauważyłam kiedy była pora na obiad. Szybko zrobiłam jajecznice na bekonie z duża ilością przypraw i do tego bułka z masłem i dalej oglądamy ;p
Kolacji nie było ale pojadałam słonecznik trochę arbuza i kilka cukierków wiec się wyrównało.


I tak oto spędzę najbliższe dni xD
Miłego wieczora kochani.
 

 
Zostałam sama w domu wszyscy do pracy a ja siedzę i oglądam Dextera jako tegoroczna bezrobotna absolwentka Spalam do południa i zapewne spała bym dłużej ale moje kochanie do mnie zadzwoniło bo nie odpisałam mu na 2 sms. Szczerze mówiąc miła pobudka bo dawno nie słyszała jego głosu. Zaprojektowałam swoja wymarzona bransoletka o której mogę pomarzyć jak na razie bo mnie nie stać na taki wydatek. Kiedyś ją będę miała Po ponad rokcznej przerwie w pozowaniu do zdjęć znalazłam odwagę by zrobić sobie zdjęcia wyszły tak sobie. Wojtkowi się bardzo podobają. I to chyba wszystko z dzisiejszego dnia ale najważniejsze jest to co dziś jadłam bo w końcu o tym jest blog
Na późne śniadanie zjadłam cebulową pizzerkę i 3 kiełbaski ze wczorajszego grilla z keczupem Wocławek(polecam)
Ze stresu przed zdjęciami zjadłam 5 ptasich mleczek i uzmysłowiłam sobie ze ich nie lubię.
Na obiad gotowe danie podgrzane w mikrofalówce które musiałam udoskonalić bo było bez smaku. Pulpeciki w sosie pomidorowym kupnie w TESCO za 3 zł na wyprzedaży z terminem ważności jeszcze ponad miesiąc. Dodałam trochę sera i dużo przypraw. było zjadliwe ale w sumie żałowałam ze zjadłam coś co było takie sobie.
Na małego głoda GIG MILK NUGAT fuj nie lubię big milków ale nie było nic innego.

Na kolacje zjadłam 1 bułkę z kremowym serkiem ziołowym i z szynka sopocka, pomidorem i pieprzem Tob było pyszne.
Dobranoc papatki
 

 
Nic specjalnego dzisiaj wyspałam się w końcu i nic pyzatym leniwa niedziela. Szukam pracy cały czas ale w zawodzie u mnie na pewno nic nie znajdę Nadal wpisy się dodają jak się im to podoba ale w archiwum są...
Na śniadanie ciemne bułeczki z serkiem kremowym z ziołami i kawa z butelki o której już pisałam i wtedy mi smakowała a tym razem była obrzydliwa nie wiem od czego to zależny

Wciągu dnia zjadłam 2 rożki pomiędzy plewieniem w ogródku
Pojechałam po piwko i przy okazji moje ukochane <3 cheetosy

Na obiad cieniutkie kiełbaski z grilla i mirinda

Na dzisiaj to wszystko miłego dnia
 

 
Nadal wpisy mi się nie dodają mam po dziurki w nosie tego już trzeba wchodzić w archiwum aby zobaczyć wpisy:/
Dzisiaj wyjątkowo wstałam o 8 zjadłam na śniadanie jajecznice.
Ogarnęłam się i Pojechałam pozwiedzać Książ i palmiarnie znów xD Ważne ze z domu wyszłam. Potem na zakupy do TESCO i przy okazji zjeść obiad. Wzięłam sobie zapiekankę(frytki, kukurydza, kurczak, sos czosnkowy, ser) Nie dobra była xD Ale popiłam 7 up
Wróciłam do domu wiec to jakaś godzinka czasu posiedziałam trochę i zjadłam pizzerkę.
Poszłam się zdrzemnąć bo siedziałam długo w nocy a wcześnie wstałam. Jak się obudziłam okazało się ze mam grilla zjadłam kawałek karkówki i 3 ziemniaki omnom onom umieram z przeżarcia

Żeby się dobić zjadłam kawałek pizzy który ukradłam tacie xD
Miłego wieczorka.
  • awatar Folari: Żarełko. :D
  • awatar Martencja92: w końcu widzę tutaj kogoś, kto je "normalnie". dzięki bogu! myślałam, że już wszyscy jedzą tyle co wróbelki
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Coraz bardziej wkurza mnie ten pinger nie wiem co jest z nim nie tak. W końcu nie mam skwaru cały dzień burza więc mogłam odetchnąć.Niestety nie ma sieci znów. Ale mniejsza z tym.
Na śniadanie zjadłam dzisiaj bułkę z serkiem czosnkowym mniam mniam z 1 parówkę gotowana z keczupem

Na obiad bigos z młodej kapusty z kopytkami przepyszne
Następnie miałam straszna zachciankę na kopytka z miodem i orzechami wiec sobie zrobiłam obżeram się niestety(
Przejaśniło się na chwilkę wiec wyszłam ze Stefkiem do ogródku i zerwałam garść wiśni by się po delektować latem
Na kolacje pół bułki z serkiem czosnkowym i pomidorem i duża ilością pieprzu
 

 
No i wróciłam ze Sopotu było super opalanie pluskanie w morzu i pyszne jedzonko. Sam pobyt cudowny najgorsza podroż pociągiem ale dało się przeżyć.Poznaliśmy fajnych ludzi których pozdrawiam jeśli czytają bloga Dużo piwka trochę drinków wódki grillowania i wo gule pamiętny wypad byle takich więcej. Fajna indyjska restauracja. Pyszne jedzenie. <3 Najlepsze obiad w ciągu tygodnia.




Tradycyjnie jak to nad morzem musi być rybka sama zrobiłam rybkę z grula. Była niesamowicie pyszna.
Znaleźliśmy ciekawa knajpkę siedzieliśmy pod wielkim stołem a dookoła były duże krzesła. Szczeze mówiac jedzenie mi taam nie smakowało dostaliśy niedopieczona pierś kurczaka ale Wpojtuś złozyl reklamacjie i dostalisy 2 obiad za fri ja wziełam sobie jeszcze kawe za free a Wojtek mochito


A to taki miks jedzenia które pamiętałam by zrobić.



I kilka zdjęć pamiątkowych
 

 
Skwar straszny skwar. Jak tak dalej pójdzie to umrę. Strasznie źle znoszę upały. Nie wychodzę w taką pogodę na dwór wiec się nudziłam w domu. Posprzątałam w pokoju w końcu. Wojciecha nie ma wrócił ze Sopotu zemną i dzień później wyjechał. Wiec taka lipa znów.
Dzisiaj na śniadanie zjadłam serek wiejski z cukrem 2 kromkami chleba z masłem. Uwielbiam serek wiejski ale ciężko trafić na taki w którym jest więcej serka niż wody.
Ogarnęłam się trochę i pojechałam z mama na zakupy. Odzwyczaiłam się od jeżdżenia samochodem.
Po powrocie byłam tak zmęczona, spocona i słaba ze zrobiłam sobie mamie kawę mrożona z lodami i zagryzłam Lays paprykowymi(te nowa są superaśne).



Na obiad pełnoziarnisty makaron w sosie z jogurtu naturalnego piersi kurczaka pieczarek i cebuli.

Cały dzień popijam napój gruszkowy z HELLENA trochę za słodki ale z chłodzony daje rade

Na kolacje zjadłam pół bułki z masłem i gotowana gruba parówkę ale zapomniałam zrobić zdjęcia Wiec na pocieszenie pokaże wam jak mój pies gryzoń Stefan chłodzi się w upalne dni.
Miłego wieczorka
  • awatar marychaslonko: chipsy smaczne różnicy w grubości nie widzę szczerze mówiąc ale jakoś lepiej smakują niż zwykłe lays
  • awatar Bayorka: ale pysznosci <3 moj psiak spi podobnie:D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Durny Pinger!!! Mam dość normalnie albo wpisy się nie chcą dodać albo znikają po dodaniu kolejnego wpisu mój cudny wpis ze Sopotu zaginął-.-
Wczoraj ciocia zrobiła mrożona kawę z lodami aby przetrwać ten skwar. W sumie nic ciekawego się nie dzieje bo zbyt gorąco jest by wychodzić z domu.
Na śniadanie sałatka która uwielbiam tym razem łagodna.
Mrożona kawa z lodami
Na obiad rosół i szaszłyki z grilla robione dzień wcześniej.

A na kolacje 2 pomidorki i 2 kanapki z serkiem naturalnym.
Po Sopocie ciężko wrócić mi do codziennego rymu jedzenia po nocy jestem strasznie głodna bo w tych godzinach często jedliśmy. Trzeba się przemęczyć i wrócić do rytmu dla własnego zdrowia
Miłego dnia
 

 
Szalone 2 dni. Trochę zła jestem bo połamałam sobie moje kochane paznokcie. Aktywnie spędziłam te 2 dni pojechałam pozwiedzać Teplice potem Sokołowsko. Po Sopocie przez Wojtka strasznie dużo jem aż mnie to wkurza. Te 2 dni na bogato.
Pyszna herbata z biedronki polecam.
Czeskie lody włoskie hehe
Kukurydzka mniamniuśna
Deserek budyń
Rożek w biedry jak zawsze dobry
I oczywiście bo jak by inaczej grill. I kiełbasa, szaszłyki, ser z mozzarella, sałatka z chińskiego makaronu, feta, kukurydza, marchewka, pomidorem. I oczywiście piwkowanie.





 

 
No i wróciłam ze Sopotu było super opalanie pluskanie w morzu i pyszne jedzonko. Sam pobyt cudowny najgorsza podroż pociągiem ale dało się przeżyć.Poznaliśmy fajnych ludzi których pozdrawiam jeśli czytają bloga Dużo piwka trochę drinków wódki grillowania i wo gule pamiętny wypad byle takich więcej. Fajna indyjska restauracja. Pyszne jedzenie. <3 Najlepsze obiad w ciągu tygodnia.




Tradycyjnie jak to nad morzem musi być rybka sama zrobiłam rybkę z grula. Była niesamowicie pyszna.
Znaleźliśmy ciekawa knajpkę siedzieliśmy pod wielkim stołem a dookoła były duże krzesła. Szczeze mówiac jedzenie mi taam nie smakowało dostaliśy niedopieczona pierś kurczaka ale Wpojtuś złozyl reklamacjie i dostalisy 2 obiad za fri ja wziełam sobie jeszcze kawe za free a Wojtek mochito


A to taki miks jedzenia które pamiętałam by zrobić.



I kilka zdjęć pamiątkowych
 

 
Hej wyjechałam na weekend na rodzinnego grilla jak zwykle dużo mięska takiego jak żeberka, boczek i kurczak. Co by to był za grill jak by nie było alkoholu. Nie miałam głowy by robić zdjęcia bo było zbyt gorąco ale kilka zrobiłam. A jutro wyjeżdżam na tydzień do Sopotu z Wojciechem w końcu porządne wakacje od wielu lat Bardzo się ciesze na wyjazd mam nadzieje ze będę miała o czym pisać



 

 
Dzisiaj wstałam wyspana w końcu. Zjadłam śniadanie pojechałam na zakupy. Pograłam trochę. Potem lepienie pierogów na obiad. Nie mogę się już doczekać kiedy mój Wojtuś wróci. Pojadę do Sopotu z Miśkiem. Nie pamiętam już jak wygląda morze
Na śniadanie wszamałam 2 parówki z keczupem i bułka z masłem i tabletka na włosy

Po zakupach było mi tak gorąco ze skusiłam się na sorbet cytrynowy z biedronki


Na obiadek pierogi ruskie czyli najlepsze pierogi na świecie oczywiście podjadłam jeszcze ze 20 chodząc do kuchni

Teraz siedzę sobie nażarta jak świnia pierogami i na kolacje wypije piwo miodowe które kupiłam bo tęskno mi do mojego Skarbka bo on lubi piwa miodowe.
Na wyjazd do sopotu kupilam swoje ulubione batoniki Margoty.
I w poniedziałek będzie farbowanko włosów
Jutro wyjeżdżam weekendowego grilla. W pon farbowanko we wtorek mała sesja zdjęciowa i jedziemy do Sopotu i takie życie jest piękne )
Miłego dnia kochani
 

 
Hej kochani dzisiaj obudzi mnie taki ból głowy ze miałam nastrój mordercy przez cały dzień. W dodatku przestał mnie bolec ząb ale spuchło mi dziąsło wiec nadal boli. Strasznie mi tęskno do Wojciecha ale nie nie mogę na to poradzić. Wstałam wiec w parszywym nastroju dość wcześnie zjadłam na śniadanie bułkę z szynką, serem, pomidorem i oczywiście z pieprzem i do tego tabletka.
Po śniadaniu założyłam pas do ćwiczeń jednocześnie troszeczkę ćwicząc oglądałam program Wstydliwe choroby. Przyszła pora na obiad wiec zjadłam resztkę wczorajszego lecza z kalafiorem męczyłam z godzinę czasu ten obiad bo nie mam ochoty wogule jeść ale się zmuszam bo mój Skarb stwierdził ze jestem wychodzona.
Pościerałam kurze i stwierdziłam ze coś przekąsza wszamałam loda kokosowego.


Ponudziłam się i przyszła pora na kolacje jak wczoraj 4 morele i 1 nektarynka myślałam ze na tym się skończy ale mama ugotowała bób i nie mogłam się powstrzymać.

I taka ciekawostka na koniec niedawno zniszczył mi sie nowy poder uadł mi i sie rozsypał. Mój Wojciech znalazł filmin na yt jak naprawic póder i wczoraj się za to wziełam. Szczerze mówiac po skończeniu mieszania podra z woda miałam mieszane uczucia i byłam pewna ze bede musiała kupic nowy. ale po całym dniu i nocy wyglonda nawet znośnie i dobrze się nakłada
 

 
Dzisiejszy dzień zaczął się dziwnie a konkretnie obudził mnie telefon o 8 rano z pytaniem czy to zakład pogrzebowy po zaprzeczeniu położyłam się spać dalej i obudziłam się o zgrozo około 13.W sumie jak zwykle nic zwyczajnego sprzątanie, zakupy, gotowanie i wkurzanie się na muchy i komary.Zrobiłam sobie maseczkę w końcu Wieczorem usiądę sobie i pogram trochę w MY Little Farmies. Mam zamiar obejrzeć coś ciekawego ale nie wiem co jeszcze może coś mi podsuniecie. Mega wielkie leniuchowanie ale jeszcze się wezmę do roboty
Moje śniadanie to żenada bo było nim tabletka na włosy, skórę i paznokcie. Stwierdziłam ze nie warto jeść śniadania bo za chwile obiad
Na obiadek młode ziemniaczki z ala leczo (pierś z kurczaka, żółta papryka, pomidor,marchewka, cebula, czosnek i przecier pomidorowy, przyprawy)do tego pomidor z pieprzem. Mega parcia bo byłam głodna pierwszy raz od dawna.
Dzisiaj wyjątkowo sobie pozwoliłam na kaloryczne jedzenie bo długo za mną to chodziło. Wypiłam gazowanego cytrynowego tymbarka zjadłam loda i bułkę słodką.
A tu widac Stefana gryzonia.
Na kolacje zjem 4 morele i 1 nektarynkę.
Nadal męczy mnie ząb ale pomaga mi Dentosept A.
Miłego wieczora kochani.
 

 
Cześć kochani dzisiaj miałam zamiar zacząć dzień bieganiem ale gdy wyszłam na dwór i mnie słońce przypiekło usłyszałam w głowie "co ty robisz ty i bieganie proszę cie". No wiec poszłam się poopalać mimo ze to też nie w moim stylu ale trzeba czasem coś zmienić bo nudno jest Pojechałam na zakupy i tyle z mojego dnia Ale najważniejsze jest to co jadłam. W sumie nic wyjątkowego nie jadłam. Bez chęci żeby jeść bo nie jestem głodna jak zwykle w dodatku nadal mnie boli ząb.
Dzień zaczęłam 2 kromkami chleba z białym serem i dżemem i do tego mleko mimo ze nie mogę jeść nabiału ale co tam
Pora na obiad znów się przymuszam by zjeść bo głodu nie czuje. Aby odpękać posiłek zjadam 2 parówki z keczupem i bułka.
Po obiedzie czas na opolanka bo jestem blada jak ściana.
Kolacja znów z niechęcią. Mus to mus i tyle. Znów odpękam posiłek jak zwykle byle by było. Bułka z białym serem pomidorem i duża ilością pieprzu i 2 jajka na miękko. I przez cały dzień dużo wody


Miłego wieczora wam życzę.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Odliczam dni bez mojego Skarbka.
Nic wyjątkowego dziś nie porabiałam wstałam w południe bo musiałam odespać ostatni tydzień.
Obudziłam się znów z bólem zęba(8 która rośnie), i ogromna ochota na słodkości. Na śniadanie zjadłam 4 racuchy z bananem, brzoskwinia i cukrem pudrem.


Na obiad nie miałam zbytnio ochoty nawet go nie było ale wiedząc ze muszę zjeść bo taka pora zjadłam 2 parówki z plasterkiem sera oregano i ostra papryką no i 2 kromki chleba.
Przed


Po


Patrze na zegarek czas na kolacje a ja znów nie głodna-.- Ale zjadłam lody
Cały dzień chodziłam z woda w ręce bo inaczej się nie napije i się odwodnię
 

 
Karmelowa kawa razy 2 sztuki dla dwojga. Nie wiem od czego to zależy jedna wyszła w miarę dobrze a druga szkoda gadać. Może to jakiś spisek firmy Mokate hehe
Tak to ma wygladać


Tak wyszła 1 wersja


A to 2 kawa robiona w tym samym czasie



Dwie na raz
 

 
Na śniadanie makaron z sosem z mięsem tak po męsku hehe

Obiad KFC bo jak by inaczej moje kochanie uwielbia porostu. Największy kubełek na 2 i tak był zbyt mały

A na kolacje zrobiliśmy ciasto zebrę z polewa czekoladowa mimo szalonego piekarnika wyszło zadziwiająco dobrze.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›